Szkło a kryształ – jak je odróżnić?

Szkło a kryształ – jak je odróżnić?

Na co dzień bądź na wyjątkowe okoliczności. Praktyczne lub eleganckie. Doskonałe na każdy domowy stół albo idealne na nietuzinkowy upominek. Szkło oraz kryształ – dwa najpopularniejsze rodzaje materiałów, z jakich produkowane są naczynia. Podpowiemy, czym się różnią i jakie cechy je wyróżniają.

Do złudzenia podobne, a jednak…

Patrząc na szklankę ze szkła tradycyjnego oraz kryształowego można odnieść wrażenie, że jest to dokładnie ten sam rodzaj tworzywa. Powierzchownie rzeczywiście oba wyroby są bardzo do siebie zbliżone wizualnie, ale zasadnicza różnica tkwi w ich właściwościach. Zacznijmy od tego, że odmienna jest grubość artykułów z kryształu i zwykłego szkła. Pierwszy ze wspomnianych materiałów jest cieńszy. Klasyczne szkło okazuje się natomiast znacznie bardziej masywne. Szkło kryształowe z kolei da się lepiej zdobić – można wręcz rzeźbić w masie, która zanim zastygnie jest o wiele bardziej plastyczna. Standardowe szkło natomiast, ze względu na swą zbitość i litość jest idealne do zastosowania w wytwórstwie naczyń użytku codziennego. Wyroby tej kategorii charakteryzują się niepodatnością na uszkodzenia mechaniczne, w tym między innymi zarysowania. Kryształ jest zaś przejrzystszy, a to za sprawą wykorzystania podczas procesu jego produkcji dodatku ołowiu. Dzięki takim właściwościom, szkło kryształowe świetnie sprawdza się przy wytwórstwie kieliszków czy karafek. Krystaliczność tego typu naczyń pozwala także na dokładne określenie koloru cieczy, podczas gdy szkło tradycyjne jest dużo bardziej mętne.

Względy estetyczne

Szkło kryształowe lepiej odbija promienie słoneczne, w konsekwencji czego uzyskujemy efekt eleganckiego błyszczenia się wyrobów z dodatkiem ołowiu. Nie ma raczej możliwości, aby aż tak ekskluzywnego wyglądu nabrały naczynia ze zwykłego szkła, ponieważ to tworzywo nie pochłania światła tak bardzo jak kryształ. Materiały te są też inaczej odczuwane w dotyku. Zdobniczy kryształ przeważnie jest cięty, a później poddawany polerowaniu. Efektem tego jest łagodność i subtelność w porównaniu ze standardowym szkłem, które jest kruche i najczęściej dużo bardziej ostre, wręcz szorstkie.

Zjawiska dźwiękowe

By w prosty sposób odróżnić szkło kryształowe od szkła klasycznego, można przeprowadzić również prosty eksperyment dźwiękowy. Wystarczy uderzyć w naczynia zrobione z obu charakteryzowanych materiałów, aby dojrzeć zasadniczą różnicę w „wydawanych” przez nie odgłosach. Stukot w kryształ jest melodyjny. Przypomina dźwięczenie dzwonka. W przypadku zwykłego szkła z kolei wydobywający się dźwięk jest znacznie niższy i można go określić jako tępy i masywniejszy.

Szynkowar – stary sposób na pyszne wędliny

Szynkowar – stary sposób na pyszne wędliny

Czy szynka albo boczek domowej roboty może być naprawdę smaczna, czy też zawsze będzie jedynie bladą kopią tego, do czego przyzwyczaili nas lokalni producenci? Oczywiście, wiele zależy od jakości mięsa przeznaczonego do wędzenia, skuteczności przepisu kulinarnego oraz zaangażowania z naszej strony, istnieje jednak jeszcze jedno rozwiązanie, które przychodzi nam z pomocą, gdy zależy nam na mięsie zasługującym na miano wyjątkowego. Rozwiązaniem tym jest szynkowar.

Szynkowar – powrót do przeszłości

Choć szynkowar jest jednym z tych rozwiązań, z którymi mieli do czynienia nasi dalecy przodkowi, trudno nie zgodzić się z tym, że w ostatnich dziesięcioleciach nie korzystaliśmy z niego zbyt często. Łatwiej było znaleźć go w muzeum niż w kuchni lub wędzarni i z czasem tylko niektórzy z nas wiedzieli, jak wygląda i do czego służy. Ostatnie lata to jednak powrót zainteresowania mięsem, wędlinami i rybami wędzonymi w domu. Moda na wędzenie sprawiła, że wiele osób przypomniało sobie również o wydajności i skuteczności oferowanej przez szynkowar. Na szczęście, nie oznaczało to wcale konieczności szukania urządzeń tego typu na strychach i w piwnicach, dziś szynkowar możemy więc nabyć bez trudu tak w sklepach stacjonarnych, jak i sieciowych.

Czym charakteryzuje się szynkowar?

Szynkowar jest nieskomplikowanym urządzeniem, które sprawia, że wędzone przez nas wędliny nie tylko mają odpowiedni kształt, ale również są zabezpieczone przed kontaktem z wodą. Ta ostatnia funkcja wydaje się szczególnie wartościowa, nie musimy bowiem obawiać się, że nadmiar wody nie pozwoli nam cieszyć się rzeczywistym smakiem przygotowanego przez nas mięsa.
W zależności od swojego przeznaczenia szynkowary mają dość zróżnicowane kształty. Najpopularniejsze są urządzenia prostokątne, w sprzedaży dostępne są jednak również okrągłe i kwadratowe szynkowary, a nawet te, których kształt przypomina owal lub serce. Nie ma przy tym mowy o kształtach w mniejszym lub w większym stopniu preferowanych, kluczowe znaczenie mają bowiem nasze własne upodobania.

Jak przygotować wędliny w szynkowarze?

Istnieje wiele przepisów, z których można czerpać chcąc wędzić mięso z wykorzystaniem szynkowaru. Niektóre pochodzą z książek kucharskich naszych babek, choć nie brakuje i takich, które są zdobyczą ostatnich lat i mody na zdrowe wędzenie. Co do zasady jednak produkcja takich wyrobów może być jednak podzielona na kilka etapów. Na pierwszy plan wysuwa się przygotowanie odpowiedniego wkładu mięsnego oraz jego peklowanie, przyprawianie i mieszanie. Kolejnym krokiem jest jego formowanie i osadzanie, a w dalszej kolejności parzenie i studzenie.
Co do zasady, nie ma takiego mięsa, które nie może trafić do szynkowaru, jeśli jednak nie decydujemy się na przygotowywanie boczku prasowanego lub szynki, musimy pamiętać o dodaniu elementu wiążącego. Jeśli o nim zapomnimy, mięso będzie się rozpadać na kawałki, nie będzie się więc prezentować przesadnie estetycznie nawet, jeśli sam jego smak nie będzie budził naszych poważniejszych zastrzeżeń.

Autor artykułu
Artykuł został przygotowany przez sklep swojskiwyrob.pl, specjalizujący się w sprzedaży artykułów do domowego masarstwa.

E-sport w Legii Warszawa

E-sport w Legii Warszawa

Legioniści jako pierwszy klub piłkarski w Polsce postanowili zainwestować w bardzo popularną ostatnio dziedzinę, jaką jest e-sport.

Mamy do czynienia z bardzo prężnie rozwijającą się gałęzią w przemyśle gier komputerowych, więc nie dziwi wcale podjęcie takiej decyzji. Legia Warszawa podpisała nawet kontrakt z zawodnikiem grającym w grę FIFA17, czyli jeden z najnowszych symulatorów piłki nożnej.

Słysząc słowo „sport” nadal mamy na myśli głównie mecze piłkarskie lub zawody z innych dziedzin sportu. Niemniej jednak, coraz bardziej zauważmy wyraźną zmianę obyczajów, czego najlepszym dowodem jest bardzo dynamiczny rozwój dziedziny e-sportu. Coraz bardziej opinia publiczna zaczyna akceptować fakt, iż osoba spędzająca całe dnie przed komputerem może doskonalić swoje umiejętności, należeć do zespołu oraz jeździć po turniejach organizowanych na całym świecie. Co więcej, na tym wszystkim może zarabiać całkiem niezłe pieniądze.

Europejskie kluby piłkarskie zauważyły potencjał tkwiący w e-sporcie już jakiś czas temu i coraz częściej wykorzystują go jako narzędzie marketingowe. W Polsce to zjawisko zostało jako pierwsze dostrzeżone przez działaczy Legii i dzięki temu drużyna z Łazienkowskiej zakontraktowała zawodnika gry piłkarskiej FIFA17. Jest to niewątpliwie kolejny krok w rozwoju klubu, dzięki któremu o Legii może usłyszeć zdecydowanie większa część świata.

Nowy zawodnik został potraktowany przez Legię bardzo poważnie. Świadczy o tym fakt, iż kontrakt został podpisany w obecności kierownictwa klubu, zaś nowy zawodnik przeszedł nawet testy medyczne oraz otrzymał zalecenia aby uprawiać odpowiednie ćwiczenia piłkarskie. Być może swoim reprezentowaniem Legii zasłuży również na jakieś zagraniczne stypendium piłkarskie – oczywiście e-sportowe. Nowy zawodnik otrzymał również oryginalną koszulkę Legii Warszawa z numerem reprezentującym rok urodzenia. Na koszulce widnieje liczba 96, co oznacza że młody e-sportowiec ma zaledwie 20 lat i już robi tak wielką karierę – życzymy powodzenia!

Wszystko wskazuje na to, że pomysł Legii Warszawa był strzałem w dziesiątką. Wartość polskiego rynku e-sportowego wycenia się obecnie na 40 milionów złotych, zaś dalsze prognozy są bardzo pozytywne. Bardzo prawdopodobne, że niebawem inne kluby wezmą przykład z Legii i również otworzą swoje drużyny e-sportowe.

Zimowe przemęczenie? Pokonaj je odpowiednią dietą

Zimowe przemęczenie? Pokonaj je odpowiednią dietą

Miód, szpinak, nasiona dyni, ryby – zimowe zmęczenie i senność można zniwelować poprzez właściwie skomponowaną dietę. Sekret tkwi w odpowiednich składnikach odżywczych, których niedobór powoduje osłabienie organizmu. Eksperci Mission Wraps podpowiadają, jak skomponować menu, by cieszyć się pełnią sił nawet w najbardziej ponure, zimne dni.

Niedostatek słońca, niekorzystne warunki pogodowe, stres czy nadmiar obowiązków w pracy to najczęstsze przyczyny poczucia zmęczenia w okresie zimowym. Wpływ na złe samopoczucie ma również dieta, która nie dostarcza organizmowi wystarczającej ilości witamin i minerałówkomentuje Magdalena Truchel, dietetyk i ekspert marki Mission Wraps. – Odpowiednio dobrane menu może nie tylko wzmocnić odporność na różnego rodzaju wirusy, ale także skutecznie walczyć z zimowym przemęczeniem.

Zimą nasłonecznienie jest 7 razy mniejsze niż latem, a różnica godzinowa pomiędzy najdłuższym a najkrótszym dniem w roku wynosi aż 9 godzin. Przez niedostatek słońca większość osób zimą może odczuwać większe zmęczenie i czuć się bardziej osowiałym niż w sezonie letnim. Dlatego też warto dostarczyć organizmowi składników, które zrekompensują brak energii. Jakie składniki odżywcze powinny znaleźć się w codziennym menu, by czuć się wypoczętym?

gc5k_728x90-2

Na zmęczenie wrap z tofu, szpinakiem i granatem

Podstawowym składnikiem, którego nie powinno zabraknąć w zimowej diecie jest żelazo odpowiadające za produkcję hemoglobiny oraz transport tlenu w organizmie. Niedobór tego pierwiastka powoduje niedotlenienie organizmu, co może objawiać się osłabieniem i sennością. Jak kreatywnie zaszczepić żelazo w codziennej diecie? Oto przepis na prosty i szybki wrap z tofu, szpinakiem i granatem. Danie zawiera także witaminę C, która wspomaga wchłanianie żelaza, jak i potas odpowiadający za koncentrację i właściwą pracę mięśni. Do przygotowania posiłku potrzebne będą składniki:

  • 4 wrapy orkiszowo – owsiane
  • 150 g tofu
  • szpinak
  • 1 granat
  • 40 g surowych pestek dyni lub słonecznika
  • sól i pieprz

Sos:

  • 30 g majonezu
  • 30 g gęstego jogurtu naturalnego
  • 1 mała czerwona papryka
  • 1 mała zielona papryka
  • 2 łyżeczki curry w proszku
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • sól i pieprz

Pokrojone w kostkę tofu należy poddusić na patelni razem z ziołami. W tym czasie można zacząć przygotowywać sos mieszając majonez i jogurt naturalny z posiekaną czerwoną i zieloną papryką, curry, sokiem z cytryny, solą oraz pieprzem. Na podgrzanej patelni lub w piekarniku wrapy, wystarczy nałożyć sos, podduszone tofu, liście szpinaku, rozdrobniony granat, dynię lub słonecznik. Całość wystarczy zawinąć w rulonik.

Danie pełne energii – makaron pełnoziarnisty z łososiem i suszonymi pomidorami

Oprócz żelaza, zimowa dieta powinna zawierać witaminę B12, która jest tzw. zastrzykiem energii oraz cynk, którego niedobór nasila poczucie zmęczenia. Składniki te znaleźć można w takich produktach, jak wątróbka, ryby, żółtkach jaj czy pestkach dynikomentuje Magdalena Truchel, dietetyk i ekspert marki Mission Wraps. Bardzo ważne są także węglowodany złożone, które w przeciwieństwie do węglowodanów prostych, stopniowo podnoszą poziomu cukru we krwi oraz zapewniają energię przez dłuższy czas.

Oto pomysł na makaron pełnoziarnisty z łososiem i suszonymi pomidorami.

Do przygotowania potrzebne będą składniki:

  • 150 g surowego makaronu pełnoziarnistego, np.penne
  • 150 g świeżego filetu z łososia
  • 2 łyżki suszonych pomidorów
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka świeżej, posiekanej natki z pietruszki
  • rozmaryn
  • 6 łyżek śmietany 18 proc.
  • kawałek parmezanu

Na patelnię wystarczy wlać olej i dodać pokrojone, odsączone z zalewy, suszone pomidory oraz rybę. Po 5 min. smażenia należy dodać pietruszkę, drobno pokrojony rozmaryn oraz czosnek, a po ok. 2 min. dolać śmietanę. Na koniec, do podsmażonej ryby i reszty składników wystarczy dodać ugotowany wcześniej makaron, a danie posypać startym parmezanem.

Zamiast kawy woda z miodem i cytryną

W walce z zimowym zmęczeniem, ważne jest również to, co pijemy. Choć kawa ma działanie pobudzające, to warto pamiętać, że nadmiar kofeiny działa wręcz odwrotnie, powodując zmęczenie. W momencie znużenia zamiast kolejnego kubka kawy lepiej sięgnąć po wodę z miodem i cytryną lub pomarańczą, która rozbudza organizm i dodaje energii na cały dzień. Miód wzmacnia organizm, woda oczyszcza ciało, natomiast sok z cytryny usuwa toksyny, które mogą być przyczyną osłabieniakomentuje Magdalena Truchel, dietetyk i ekspert marki Mission Wraps. Przygotowanie napoju jest bardzo proste: do szklanki z ciepłą, przegotowaną wodą wystarczy wycisnąć połowę cytryny i dodać 1 łyżeczkę miodu. Ważne, żeby woda nie była gorąca, gdyż wysoka temperatura zniweluje dobroczynne działanie miodu.

Warto zwrócić uwagę na poszczególne rodzaje miodu, które wykazują różne właściwości:

  • miód gryczany dodaje sił i pomaga zniwelować przewlekłe zmęczenie, jest szczególnie zalecany w przypadku niedoboru żelaza w organizmie
  • miód rzepakowy poprawia nastrój, wzmacnia serce, dodaje energii w stanie wyczerpania
  • miód wielokwiatowy zawiera wiele cennych witamin i minerałów, które wzmacniają organizm oraz usuwają zmęczenie, a dodatkowo pomaga w leczeniu alergii
  • miód lipowy uspokaja, pomaga zasnąć, a ponadto posiada właściwości lecznicze, szczególnie na dolegliwości górnych dróg oddechowych
Woda na Start dla Matki i Dziecka

Woda na Start dla Matki i Dziecka

Organizm człowieka to bardzo złożony system. Aby wszystkie komórki i narządy mogły prawidłowo funkcjonować, potrzebują odpowiedniej ilości wody.

Zapotrzebowanie na nią zależy m.in. od wieku, masy ciała, płci czy stanu fizycznego. Dbanie o odpowiednie nawodnienie jest niezwykle istotne w przypadku  kobiet ciężarnych, karmiących piersią oraz małych dzieci. Grupy te są bowiem szczególnie wrażliwe na zagrożenia związane z odwodnieniem. Z okazji zbliżającego się Dnia Matki i Dnia Dziecka, warto przypomnieć o tym, że picie wody powinno stać się podstawowym elementem codziennej diety wszystkich mam oraz ich pociech.

Postaw na wodę!

U kobiet w ciąży zapotrzebowanie na wodę zwiększa się. Jest ona niezbędna do tworzenia płynu owodniowego oraz prawidłowego rozwoju i funkcji tkanek dziecka, zwłaszcza komórek ośrodkowego układu nerwowego, które są szczególnie wrażliwe na niedobór płynów. Z kolei płyn owodniowy stanowi barierę, która chroni rozwijające się dziecko przed urazami, zapewnia stałą temperaturę środowiska, w którym się ono rozwija, prawidłowy rozwój płuc, mięśni i układu moczowego oraz chroni go przed infekcjami.

Dobowe zapotrzebowanie na wodę wzrasta stopniowo od początku ciąży i jest wyższe o co najmniej 300 ml w porównaniu do okresu sprzed ciąży. Woda powinna stanowić minimum 60-80 proc. wszystkich wypijanych płynów[1], których spożycie należy zwiększyć w czasie ciąży do ok. 2,3 l. Każdy trymestr ciąży stawia przed kobietą i jej organizmem inne wyzwania, a picie wody jest doskonałym sposobem łagodzenia dolegliwości związanych z tym okresem. Picie wody pomaga zapobiegać zaparciom, w szczególności jednak odpowiednie nawodnienie zmniejsza ryzyko infekcji układu moczowego – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Halina Weker, ekspert w zakresie żywienia dzieci, pracownik naukowy w Instytucie Matki i Dziecka. O odpowiednim nawodnieniu organizmu powinny pamiętać również matki karmiące piersią, w przypadku których zapotrzebowanie na wodę wzrasta nawet o 800 ml, czyli ok. trzy szklanki – podkreśla. Stan nawodnienia niemowlęcia znacznie różni się od poziomu nawodnienia osoby dorosłej. Jego zapotrzebowanie na wodę jest 4‑krotnie większe niż u osób dorosłych. Kobiety wraz z pokarmem dostarczają dziecku również płyny, dlatego w okresie karmienia piersią kobieta powinna wypijać ok. 2,7 l płynów. Większość powinna stanowić woda, która skuteczniej niż inne napoje pomaga wrócić do masy ciała sprzed okresu ciąży[2]. Zarówno dla kobiet w ciąży, kobiet karmiących piersią, jak i dla wszystkich przyszłych mam regularne picie wody to doskonały sposób na to, by zachować dobrą kondycję psychiczną i fizyczną oraz zmniejszać skutki zmęczenia – dodaje prof. dr hab. n. med. Halina Weker.

Czym skorupka za młodu nasiąka?

Systematyczne picie wody sprawia, że procesy zachodzące w organizmie przebiegają prawidłowo, harmonijnie, dlatego zachowanie odpowiedniego nawodnienia jest szczególnie ważne także w przypadku dzieci. TNS Polska na zlecenie Żywiec Zdrój S.A. przeprowadził badanie postaw i zwyczajów Polaków związanych z nawodnieniem[3]. Wyniki wskazują, że aż 95 proc. rodziców uczestniczących w badaniu ma świadomość, że woda jest najlepszym płynem dla ich pociech. Zdecydowana większość z nich, bo aż 97 proc., stwierdziła również, że starannie dobiera napoje, które podaje dziecku, i że jak najwcześniej chciałaby przyzwyczaić je do regularnego picia wody. Z analizy dzienniczków spożycia wynika jednak, że istnieje rozbieżność między deklarowanymi stwierdzeniami, a postawami rodziców w kwestii kształtowania nawyków żywieniowych dzieci. Mimo że codziennie wypijają one wystarczającą ilość płynów, to aż 60 proc. z nich stanowią płyny zawierające cukry. Podstawowym elementem codziennej diety dziecka powinna być odpowiednia ilość wody. To jedyny i najlepszy sposób utrzymania optymalnego poziomu nawodnienia organizmu. Woda jest najkorzystniejszym wyborem – naturalna, neutralna, bez kalorii i zbędnych dodatków. Powinna być pierwszym po mleku matki płynem podawanym dziecku – zaleca prof. dr hab. n. med. Halina Weker.

Jakie matki, takie dziatki…

Jedynym rozsądnym sposobem wychowania jest oddziaływanie własnym, dobrym przykładem (…) – powiedział kiedyś Albert Einstein. Jak dowodzą psychologowie społeczni, dzieci uczą się przede wszystkim przez modelowanie: uważnie obserwują zachowanie własnych rodziców, a następnie je naśladują. Dlatego powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że nawet najbardziej trafne polecenia ze strony rodziców, nie będą tak skutecznym sposobem uczenia dziecka, jak dawanie dobrego przykładu. Ta zasada obowiązuje również w zakresie kształtowania u dziecka zdrowych nawyków żywieniowych związanych z nawadnianiem. Dzieci szybciej nauczą się, że woda jest zdrowa oraz skutecznie gasi pragnienie, kiedy zobaczą, że ich rodzice regularnie i chętnie po nią sięgają. Podczas zabawy czy nauki nasze pociechy często zapominają o regularnym piciu wody, dlatego rodzice muszą im o tym przypominać. Wprowadzanie zwyczaju picia dobrej jakościowo wody u najmłodszych powinno odbywać się metodą małych kroków – swoim pociechom podawajmy ją często i niewielkimi porcjami. Skutecznym sposobem jest również pokazanie dziecku, że picie wody może być ciekawe, np. poprzez podawanie jej w kolorowych naczyniach, ze słomką czy plasterkami owoców – przekonuje prof. dr hab. n. med. Halina Weker.

O programie Woda na Start

„Woda na Start” to program zainicjowany przez Żywiec Zdrój S.A., którego celem jest poprawa wiedzy oraz zmiana postaw, zachowań i nawyków związanych z nawodnieniem. Program merytorycznie wspierają Instytut Żywności i Żywienia oraz Instytut Matki i Dziecka. Działania realizowane w ramach projektu „Woda na Start” obejmują kampanię edukacyjno-informacyjną oraz wydarzenia specjalne realizowane w przestrzeni publicznej. Więcej o programie oraz wpływie wody na zdrowie można znaleźć na stronie: www.wodanastart.pl

Więcej o programie na stronie: www.wodanastart.pl

[1]Kurowska E., Nawodnienie kobiet w ciąży, w: Biblioteka ginekologa praktyka, Żywienie kobiet w ciąży, red. Wielgoś M., Via Medica, Gdańsk 2013 r.

[2]Stookey, 2010

[3]Badanie TNS Polska przeprowadzone w maju 2014 roku na zlecenie Żywiec Zdrój S.A. na próbie głównej 1000 Polaków (w wieku 16-64 lata) oraz próbie 650 dzieci (do 15 r.ż.). W badaniu zastosowano metodę dzienniczkową oraz metodę wywiadów indywidualnych (w przypadku dzieci kwestionariusz i dzienniczek były wypełniane przez matki).

Dieta Kopenhaska

Dieta Kopenhaska

Dieta Kopenhaska, znana również jako duńska dieta szpitalna, oparta jest na sztywnych zasadach i ograniczeniach, dzięki którym możesz nie tylko stracić zbędne kilogramy, ale również poprawić swój metabolizm i pozbyć się celulitu.

Dieta Kopenhaska

Jak działa Dieta Kopenhaska?

Podczas stosowania Diety Kopenhaskiej, masa ciała spada relatywnie szybko w związku ze znacznym obniżeniem przyjmowanych tłuszczy, węglowodanów i ogólnie niewielkim dostarczeniu kalorii do organizmu. Ta dieta nie uwzględnia spożywania owoców, ziemniaków, makaronu i produktów zbożowych, zaleca natomiast jedzenie, w umiarkowanych ilościach, jaj, mięsa, sałaty, ryb oraz picia kawy. Jeśli w odpowiedni sposób stosujemy się do Diety Kopenhaskiej, istnieje szansa na utratę od 5 do 11 kilogramów w ciągu 13 dni. Oczywiście jest to szczególnie polecana dieta dla kobiet, którym zależy na obniżeniu masy ciała.

gc5k_728x90-2(1)

 

Zasady, które należy przestrzegać:

  1. Dieta trwa tylko 13 dni.
  2. Należy jeść tylko trzy razy na dobę, zawsze o tej samej porze. Zaleca się, aby zjeść śniadanie przed 9:00, obiad między 12:00 a 14:00, natomiast kolację około 17:00 lub 18:00.
  3. Ważne jest, aby jeść tylko te produkty, które są wymienione w menu, nie należy ich niczym zastępować pod żadnym pozorem.
  4. Pić co najmniej 2 litry wody dziennie.
  5. Nie używać żadnych soli lub innych przypraw.
  6. Nie pić alkoholu, nie jeść słodyczy i innego rodzaju przekąsek.
  7. Smażone jedzenie jest surowo zabronione.
  8. Jeśli popełnisz jakikolwiek błąd po 6 dniach stosowania diety, musisz ja zakończyć! Możesz zacząć dietę na nowo dopiero po trzech miesiącach od jej zakończenia. W przeciwnym razie nigdy nie osiągnie się oczekiwanych wyników.
  9. Można zmienić kolejność przyjmowania posiłków w ciągu dnia, nie można natomiast zmienić menu na dany dzień.
  10. Zalecane jest, aby zażywać witaminy i minerały, co powinno uchronić przed niedoborem składników odżywczych.
  11. Jeśli dieta ostała zakończona pomyślnie, można ją powtórzyć dopiero za dwa lata.
  12. Po zakończeniu diety, ilość przyjmowanych kalorii powinna być nadal kontrolowana i musi odbywać się stopniowo aby uniknąć szoku kalorycznego i niechcianego wzrostu wagi.

Odwiedź ZnamLek.pl – rzetelne opinie o lekach