Kłykciny kończyste są jedną z najczęstszych chorób przenoszonych drogą płciową. Za ich powstawanie odpowiedzialne są wirusy brodawczaka ludzkiego (HPV) przypominające wirusy wywołujące zwykłe brodawki. Sprawdźcie na czym polega leczenie tej przypadłości.

Skąd biorą się kłykciny kończyste

Choroba jaką są kłykciny kończyste przenoszona jest drogą płciową, co oznacza, że zarazić można się nimi przy każdym rodzaju kontaktu seksualnego. Zmiany chorobowe rozwijają się od 3 tygodni do 8 miesięcy po zarażeniu. U mężczyzn zmiany obserwuje się przeważnie na żołędzi (pod napletkiem, prowadzi to do powikłań w postaci stulejki) i części środkowej penisa, a czasem na mosznie.

-Kłykciny kończyste lubią wilgoć i ciepło, pod wpływem których stają się coraz większe, a finalnie przybierają postać kalafiorów. Zwykle brodawki narządów płciowych utrzymują się, powiększają i zanikają przez lata, a terapia przynosi tylko czasową remisję – tłumaczy nasz rozmówca reprezentujący Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Euro-Klinika.

Mimo wszystko, leczenie kłykcin jest konieczne – nieleczone mogą prowadzić do zaburzeń w oddawaniu moczu i naciekania okolicznych tkanek. Każdy dotknięty tą chorobą powinni kontrolować stan swojego zdrowia co 4 tygodnie przez przynajmniej 6 miesięcy. Rutynowo podobnie kontrolować należy inne potencjalne zakażenia przenoszone drogą płciową.

Jak leczyć

Walka z kłykcinami kończystymi nie należy do najłatwiejszych. Istnieją naturalne sposoby leczenia (dotyczą one głównie tych widocznych brodawek), jak i specjalne preparaty wzmacniające układ immunologiczne (kapsułki czosnkowe i wyciąg z jeżówki), jednak żadnych środków nie wolno stosować bez porozumienia z lekarzem.

Jeśli nie pomagają metody naturalne, to warto zdecydować się na leczenie ambulatoryjne. Kłykciny kończyste leczyć można za pomocą:

  • laseroterapii – zabieg w znieczuleniu miejscowy, przeprowadzany kolposkoem, bardzo skuteczny (nie ma po nim nawrotów zmian), w przypadku licznych kłykcin powtarzany jest po tygodniu,
  • krioterapii – zamrażanie zmian przy pomocy ciekłego azotu, wykonuje się w tygodniowych odstępach, po terapii tej powstają bliznowacenia lub przebarwienia, a jej skuteczność zależy od doświadczenia lekarza,
  • kwasu trójchlorooctowego – jest to silny środek żrący, który powoduje martwicę tkanek, nanosi się go na zmiany. Stanowi skuteczną metodę zwalczania niewielkich zmian, jednak nie zwalcza całkowicie ryzyka nawrotów. Do działań niepożądanych po naniesieniu środka należą blizny i głębokie owrzodzenia.
  • metod chirurgicznych – zabiegi wykonywane w znieczuleniu ogólnym lub miejscowym, dają najwyższy odsetek wyleczeń,
  • terapii fotodynamicznej – przy pomocy kwasu 5-aminolewulinowego, stosowana samodzielnie lub wraz z laseroterapią, krioterapią, bądź łyżeczkowaniem, w zasadzie nie ma ryzyka działań niepożądanych, jest bardzo skuteczna.