Przyczyny powstawania anorgazmii

Brak orgazmu może mieć podłoże zarówno biologiczne, jaki psychogenne. Bardzo często zanik zdolności do odczuwania orgazmu wynika z zaburzeń hormonalnych, chorób ginekologicznych, ale też różnego rodzaju innych chorób, w tym zaburzeń psychicznych- np. depresji. Stosowane w terapii wielu schorzeń leki również mogą dawać objawy pod postacią anorgazmii.

Istotne z punktu widzenia terapii psychologicznej i seksuologicznej źródła trudności w osiąganiu orgazmu, umiejscawia się we wczesnodziecięcych traumach, konfliktach partnerskich, lęku przed ciążą, rygoryzmie religijnym, ale także społeczno-kulturowych przekazach na temat seksualności kobiet. Kobieca przyjemność ze stosunków płciowych przez wieki była poddawana restrykcjom, tabu, ale też była pomijana- większy nacisk kładziono na satysfakcję seksualną mężczyzn. W związkach heteroseksualnych można mówić też o określonych typach mężczyzn, którzy wspierają bądź nie rozwijanie się zaburzenia orgazmu u kobiet- partnerzy dominujący, o ubogich zdolnościach intelektualnych i niskim zaangażowaniu emocjonalnym będą przyczyniać się do pogorszenia jakości współżycia.

Chcę podkreślić, że w obecnych czasach występuje silna presja na przeżywanie orgazmu podczas każdego stosunku. Szczególnie błędne jest myślenie o przymusie wystąpienia orgazmu pochwowego, a minimalizowanie przeżyć związanych z orgazmem łechtaczkowym. Duży nacisk kładziony na tę fazę cyklu seksualnego, może skutkować obniżoną samooceną, jako kochanki i w efekcie wpływać na powstawanie zaburzenia orgazmu. Tymczasem seks może być satysfakcjonujący i przeżywany radośnie nawet bez orgazmu.

Leczenie farmakologiczne

O ile stosowanie farmakoterapii przy leczeniu dysfunkcji seksualnych u mężczyzn sprawdza się dobrze- u kobiet leki nie dają oszałamiających efektów w przypadku anorgazmii. Skuteczne bywa włączenie innych środków farmakologicznych, gdy osoba przyjmuje leki na inne zaburzenie (np. depresję, schizofrenie), wśród których skutków ubocznych są problemy natury seksualnej. Biorąc pod uwagę fakt, że w większości przypadków anorgazmia ma pochodzenie psychogenne i społeczno-kulturowe, leczenie powinno opierać się głównie na metodach psychologicznych i seksuologicznych.

Leczenie poprzez treningi

Metody pochodzące z terapii poznawczo-behawioralnej, a więc również treningi, mogą dawać dobre efekty w leczeniu zaburzeń orgazmu. Kiedy do powstania tego typu trudności dochodzi po traumie, bądź jest to związane z małą świadomością własnego ciała- trening autogenny, czy masturbacyjny, mogą przynieść spodziewane efekty. Na początku kobieta uczy się skupiania uwagi na genitaliach, aby odzyskać te części ciała dla siebie. Stopniowo włączane są metody manualne wraz z pozytywnymi afirmacjami, jak na przykład ,,moje ciało jest zdolne do orgazmu’’. Warto pamiętać, że żaden seksuolog ani psycholog ni ma prawa dotykać pacjentki, więc wszystkie tego typu ćwiczenia odbywają się bez udziału specjalisty/specjalistki, a jedynie po przekazaniu przez niego/nią odpowiedniej instrukcji.

Leczenie zaburzeń orgazmu u kobiet

Leczenie w parze

Pracowanie nad anorgazmią jest polecane również w parze- na przykład w terapii systemowej. Przy współpracy z terapeutą/terapeutką par można dotrzeć do konfliktów interpersonalnych, które utrudniają szczytowanie. W bezpiecznej przestrzeni osoby będące w związku mogą też otworzyć się i omówić niedogodności, których doświadczają. Podczas takich spotkań również mogą pojawić się elementy psychoedukacji, ale też ćwiczenia treningowe do wykonania w domu przez obie osoby.

Psychoterapia indywidualna

Psychoterapia w nurcie psychodynamicznym będzie skupiała się na dotarciu do nieuświadomionych i wypartych treściach dotyczących seksualności. Podczas długoterminowego procesu dojdzie do analizy zahamowani i traum w obszarze cielesności, które utrudniają przeżywanie orgazmu. Szybszych efektów należy spodziewać się po terapii poznawczo-behawioralnej, gdzie praca będzie dotyczyła zmiany dotychczasowych schematów i redukcji lęku. Są to działania oparte o treningi i techniki behawioralne, które usuwają trudności w osiąganiu orgazmu, jednakże bez analizowania przeszłości. Obie metody są skuteczne, do osoby należy wybór nurtu, w którym chciałaby rozpocząć terapię.

Artykuł przygotował psycholog, seksuolog Dominik Haak z Warszawy.