Powiększanie penisa w Stanach Zjednoczonych to już standard. Dużo podobnych zabiegów wykonuje się też we Francji, Włoszech i Niemczech, a w ostatnim czasie także w Polsce. Urologia estetyczna cieszy się coraz większym zainteresowaniem, to fakt. Rośnie nie tylko liczba wykonywanych zabiegów, ale również liczba podejmowanych z tego kręgu tematów.

O zabiegu powiększania penisa i medycynie estetycznej, jako przestrzeni dla mężczyzn, rozmawialiśmy z chirurgiem dr. Michałem Janiszewskim, przyjmującym w Klinice Melitus w Warszawie, gdzie wykonuje zabiegi z zakresu urologii estetycznej.

Zabieg powiększania członka w 2017 roku wykonało ponad 45 tysięcy mężczyzn

Według danych ISAPS – Międzynarodowego Towarzystwa Estetycznej Chirurgii Plastycznej, zrzeszającej specjalistów z ponad 100 różnych krajów, na zabieg powiększania członka do końca 2017 roku zdecydowało się ponad 45 tys mężczyzn z całego świata. To bardzo duży skok, tym bardziej, że jeszcze kilka lat wcześniej, w 2013 roku odsetek osób, które skorzystały z usług urologii estetycznej był tak mały, że nie został nawet uwzględniony w raporcie. Skąd ta zmiana? To coś na zasadzie równouprawnienia. Medycyna estetyczna przestaje być miejscem wyłącznie dla kobiet, choć tak naprawdę nigdy takim nie była. Feminizacja łatwo zachodzi tam, gdzie prym wiodą kobiety. A ponieważ gabinety medycyny estetycznej głównie kojarzone były z zabiegami upiększającymi, skupiały pacjentów przede wszystkim płci żeńskiej. Ale to już przeszłość. Świat się zmienia, społeczeństwo się zmienia. Człowiek wychodzi z utartych form i kształtuje przestrzeń, funkcjonującą na zupełnie nowych zasadach. Na naszych oczach zachodzi proces laicyzacji, krystalizują się nowe schematy relacji interpersonalnych, zmienia się stosunek do inności i podejście do tematów tabu. Dotyczy to także korzystania z zabiegów medycyny estetycznej. Jak zauważa dr Michał Janiszewski – kilka lat temu chwalenie się wampirzym liftingiem byłoby nie do pomyślenia, dziś to norma. Jeszcze niedawno mężczyźni traktowali dbanie o siebie z dużym dystansem, dziś troska o własny wizerunek to podstawa sukcesu, realizowanie indywidualnych potrzeb. Świadomych mężczyzn, korzystających z zabiegów medycyny estetycznej z roku na rok przybywa. I nie są to wyłącznie celebryci, dla których młody wygląd to element wizerunku czy wymóg narzucany przez wykonywany zawód. To wszyscy, którzy chcą po prostu o siebie zadbać, poprawić jakość i komfort życia. Tę zmianę najlepiej oddają statystyki. Dziś co piąty pacjent kliniki medycyny estetycznej to mężczyzna, na iniekcję toksyny botulinowej coraz częściej umawiają się panowie, a w raporcie ISAPS w 2017 roku został uwzględniony zabieg powiększania penisa.

Mniejsze kompleksy, większa satysfakcja i poczucie przyzwolenia – to dlatego panowie decydują się na powiększanie penisa

Właściwie dlaczego w świecie, w którym powiększanie piersi jest na porządku dziennym i od wielu lat stanowi jeden z najczęściej wykonywanych zabiegów medycyny estetycznej, powiększanie penisa miałoby być tabu? Dlaczego “sztuczki”, z których korzystają kobiety, nie przystoją mężczyznom? Takie pytania zadaje sobie część osób umawiających się na konsultację do urologa estetycznego. To mężczyźni, którzy chcą mieć się czym pochwalić, chcą poprawić jakość doznań seksualnych i ogólne samopoczucie. Motywacja do wykonania zabiegu powiększania prącia bardzo często wynika głównie z aspektu estetycznego, kosmetycznego. I nie należy tego w żadnym razie trywializować, a tym bardziej krytykować – podkreśla dr Janiszewski. Czasem drobny zabieg może wprowadzić wielkie zmiany – wzmocnić poczucie własnej wartości, pozbyć się kompleksów, przełożyć się na życie prywatne i zawodowe. Wielu mężczyzn przez całe życie zmaga się z syndromem męskiej szatni. Dla niektórych to ogromny problem, generujący niepewność, nawet wycofanie. Są tacy, którzy nie potrafią, a może raczej nie chcą, go pokonać. Inni szukają rozwiązań na własną rękę – najczęściej sięgają po reklamowane w Internecie farmaceutyki, które nie są ani skuteczne, ani bezpieczne, ani tanie. Na szczęście o możliwościach medycyny estetycznej w ostatnim czasie mówi się całkiem dużo. Programy telewizyjne i media społecznościowe stanowią bardzo silne medium, które przybliża nieznane i odkrywa tabu, dzięki czemu daje poczucie przyzwolenia. Skoro coś istnieje i ludzie z tego korzystają, możesz skorzystać i ty – przekaz jest bardzo prosty. I to jest dobre, bo podsuwa rozwiązania, bezpieczne i skuteczne, o jakich wiele osób najzwyczajniej nie wie lub wie, lecz z jakichś względów nie może skorzystać (najczęściej z powodu niedoinformowania). Reklam jest zdecydowanie za dużo, ale jak widać, czasem okazują się pomocne. W końcu każdy medal ma dwie strony.

Drobny zabieg, wielkie zmiany – powiększanie penisa trwa niespełna godzinę

Od medycyny estetycznej oczekuje się krótkotrwałych procedur i długotrwałych efektów. Oczywiście nie zawsze da się to zrobić – są problemy, których rozwiązanie wymaga czasu i cierpliwości. Jednak jest mnóstwo zabiegów lunchowych czy weekendowych, które trwają tyle co wizyta u stomatologa, a przynoszą wyraźną zmianę, widoczną nawet przez kilka lat. Wśród nich znajduje się również zabieg powiększania członka. Można go przeprowadzić różnymi metodami. Dziś najpopularniejszą – wyjaśnia urolog z Kliniki Melitus – jest powiększanie penisa kwasem hialuronowym lub autologiczną tkanką tłuszczową. Polega na iniekcji odpowiedniego materiału, dzięki któremu zwiększa się obwód prącia. Trzeba tu zauważyć, że każda z tych metod skutkuje nie tyle powiększeniem członka, co pogrubieniem jego objętości. Po zabiegu penis wydłuża się, ale to tylko efekt optyczny. Faktyczna zmiana dotyczy grubości. To bardzo ważna informacja, którą każdy pacjent powinien usłyszeć już na pierwszej konsultacji. Powinien, aby mieć jasny obraz sytuacji i uniknąć rozczarowań. W każdym razie iniekcja kwasem hialuronowym, podobnie jak lipotransfer (przeszczep własnego tłuszczu) zapewniają wysoce skuteczne powiększanie penisa. Pozwalają zwiększyć rozmiar prącia nawet do 50% w zależności od ilości podanego preparatu. Taka zmiana robi wrażenie! Zresztą zadowoleni są sami pacjenci, którzy po pewnym czasie ponownie umawiają się na zabieg. Bo trzeba wiedzieć, że żaden z dostępnych wariantów nie przyniesie definitywnej zmiany. Można ją uzyskać dzięki poważnym operacjom, związanym ze sporą ingerencją chirurgiczną, jednak jest to zupełnie inny temat. Rezultaty powiększania penisa kwasem hialuronowym lub materiałem autologicznym mają charakter narastający i utrzymują się od roku do dwóch lat, choć tu spore znaczenie ma dieta i styl życia. Sam zabieg jest bezbolesny, a cała procedura trwa niespełna godzinę. Po wszystkim można wrócić do domu czy pracy, wykonywać codzienne aktywności, poza aktywnością seksualną, z którą należy się wstrzymać na 2 tygodnie. Tylko tyle wystarczy, aby dodać sobie kilka centymetrów w obwodzie, a przy tym zyskać dodatkowe punkty charyzmy i pewności siebie. Wydaje się niewiele. A skoro mowa o kosztach, te są równie przystępne, rozpoczynają się od ok. 3 500 zł – w co wliczony jest profesjonalnie wykonany zabieg i iniekcja preparatów najwyższej jakości. Oferta prezentuje się zachęcająco, pewnie z tego powodu korzysta z niej coraz więcej gentlemanów.

Dr Michał Janiszewski – chirurg, specjalista medycyny estetycznej, członek Polskiego i Europejskiego Towarzystwa Urologicznego, który na co dzień wykonuje zabiegi z zakresu urologii estetycznej, w tym również powiększania członka, w warszawskiej Klinice Melitus. Aby umówić się na wizytę, przejdź na stronę: https://klinikamelitus.pl/kontakt/